Wspomnienie awansu. Jak Apator powrócił do elity?

Box1 Sport Wiadomości
fot. KS Toruń - Sławomir Kowalski

Sezon 2020 spędzony przez Apatora w eWinner 1. Lidze zakończył się awansem i czteropunktową przewagą nad drużyną z Gniezna. Podopieczni trenera Tomasza Bajerskiego praktycznie przez cały sezon byli w dobrej formie, ale zdarzały się też wpadki.

Sezon rozpoczął się bardzo dobrze. Torunianie pokonali u siebie Start Gniezno 55:35. Najpewniejszym punktem był Chris Holder, który przywiózł cztery trójki. Kolejne dwa mecze zakończyły się jeszcze wyższymi zwycięstwami Apatora. Najpierw była wygrana 57:33 nad Unią Tarnów, a następnie 56:34 nad Orłem Łódź.

W czwartej kolejce Apator pokonał Lokomotiv Daugavpils 51:39, a ponownie najskuteczniejszym zawodnikiem był Wiktor Kułakow, który przywiózł 12 punktów. Dość groźnie wyglądającego upadku doznał w tym meczu Justin Stolp, który dostał swoją szansę i w 12. biegu zastąpił Kamila Marcińca.

Kolejne pięć spotkań kończyło się pewnymi zwycięstwami torunian. W piątej kolejce Apator rozgromił drużynę z Ostrowa Wielkopolskiego, którą stać było na zdobycie zaledwie 27 punktów. Następnie miała miejsce wygrana 55:35 z Wybrzeżem Gdańsk, na którą złożyły się m.in. świetne występy Jacka Holdera i Adriana Miedzińskiego, którzy zdobyli po 13 punktów.

Siódma i ósma kolejka to dwa spotkania derbowe pomiędzy Apatorem Toruń a Polonią Bydgoszcz. 15 punktów Andreasa Lyagera nie pozwoliło Polonii na wygraną w meczu u siebie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 35:55. Sześć dni później oba zespoły zmierzyły się ponownie, ale tym razem gospodarzem był Apator. Lyager znów był najlepiej punktującym zawodnikiem bydgoskiej drużyny, ale jeszcze lepiej jeździł Jack Holder, który przywiózł 14 punktów i poprowadził torunian do zwycięstwa 54:36.

W dziewiątej serii spotkań Apator mierzył się na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk i wygrał dokładnie takim samym wynikiem, jak w pierwszym meczu obu drużyn – 55:35. Najlepiej punktującym zawodnikiem toruńskiej drużyny był młodszy z braci Holderów.

Ku zaskoczeniu wszystkich, Apator poniósł pierwszą w sezonie porażkę. W 10. kolejce Ostrovia Ostrów wzięła rewanż za pogrom z pierwszej rundy i pokonała torunian 46:44. Znakomicie pojechał wówczas Duńczyk Jonas Jeppesem, który wygrał wszystkie swoje biegi i przywiózł 15 punktów.

W następnej kolejce Apator wrócił do wygrywania i pokonał u siebie Lokomotiv Daugavpils 54:36. Świetnie pojechali bracia Holderowie. Jack zdobył 15 punktów, a Chris 14.

Po tym zwycięstwie jednak przyszła kolej na rewanżowe spotkanie z Orłem Łódź, które zakończyło się zwycięstwem łodzian 47:43. Apatorowi nie pomogło 16 punktów zdobytych przez Jacka Holdera.

W przedostatnim meczu sezonu torunianie rozbili Unię Tarnów 64:26 i zapewnili sobie powrót do elity. Co najmniej 10 punktów dla torunian w tym meczu przywieźli: Tobiasz Musielak, Adrian Miedziński, Chris Holder, Jack Holder i Wiktor Kułakow.

W ostatnim meczu sezonu osłabiony brakiem Jacka Holdera Apator mierzył się ze Startem Gniezno. Po bardzo wyrównanym meczu to gnieźnianie wygrali 46:44. 15 punktów dla torunian zdobył Tobiasz Musielak.

Wśród czterech najlepiej punktujących zawodników w eWinner 1. Lidze w sezonie 2020 znalazło się trzech zawodników Apatora. Najlepszy był Jack Holder, tuż za nim uplasował się Wiktor Kułakow, a na czwartej pozycji sezon zakończył Chris Holder. W dziesiątce znalazł się także Tobiasz Musielak, który z dorobkiem 2,121 punktów na bieg zajął siódme miejsce. 

REKLAMA

Tagged

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *