Wyzwania dla całej wspólnoty [WYWIAD]

Czy Polska posiada moce przerobowe, aby pośredniczyć w eksporcie ukraińskich zbóż? Jak Komisja Europejska i USA próbują ograniczyć skutki kryzysu żywnościowego? Na pytania o dzisiejsze najważniejsze wyzwania, które stoją przed polskim rządem, odpowiada wicepremier i szef Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Henryk Kowalczyk


Panie premierze, niedawno zakończyło się Welconomy Forum w Toruniu. Co było według pana najważniejsze?

REKLAMA

Uczestniczyłem w sesji plenarnej. Liczba obowiązków nie pozwalała mi na dłuższy pobyt. Natomiast hasło tej sesji „W stronę nowego, światowego porządku” było bardzo wymowne.

Bez wątpienia napaść Rosji na Ukrainę była najważniejszym tematem. Przede wszystkim skutki tej agresji w krótkim i długim czasie.

Jaki jest zatem najważniejszy problem na dziś?

W tej chwili mamy problem z eksportem z Ukrainy produktów rolnych, zwłaszcza zboża, ale też oleju słonecznikowego, gdyż agresor zablokował ukraińskie porty. Transport kolejowy, oczywiście też będący ryzykownym, ma tę wadę, że tory w Ukrainie są szersze. Konsekwencją jest konieczność dokonywania przeładunków na przejściach granicznych. Nie mamy takich mocy przerobowych, aby odpowiadały one aktualnym potrzebom eksportowym Ukrainy.

Czy jest szansa, aby rozwiązać ten problem w miarę szybko?

To jest ogromne przedsięwzięcie techniczne i logistyczne. To wyzwanie nie tylko dla Polski, ale dla całej wspólnoty. Skutki blokady odczuwa coraz więcej krajów na świecie. Destabilizowany jest światowy rynek zboża. Rosjanie, którzy napadli na Ukrainę, kradną zmagazynowane zboże i w znaczącym stopniu utrudniają prowadzenie nowych zasiewów.

Spotkanie w Warszawie, które miało miejsce w połowie maja br., było w swoim wymiarze bezprecedensowe. Odbyły się rozmowy dwu- i wielostronne. Uczestniczyli w nich minister polityki rolnej i żywności Ukrainy Mykoła Solskyi, sekretarz rolnictwa USA Tom Vilsack oraz komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski. Na podkreślenie zasługuje fakt, że po raz pierwszy w historii uczestniczył w nim przedstawiciel amerykańskiej administracji.

Czy podjęte zostały jakieś decyzje?

Uczestnicy rozmów wskazywali na zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego dla wielu krajów. Dlatego też podkreślali konieczność pilnego wypracowania korytarzy solidarnościowych.

Majowy komunikat Komisji Europejskiej dotyczył właśnie ustaleń w tym zakresie, udostępniania dla nich sprzętu, logistyki i maksymalnych uproszczeń na granicach przy przesyłaniu produktów. Podczas dwustronnego spotkania Polska już podpisała z Ukrainą porozumienie w sprawie maksymalnego uproszczenia procedur związanych z przewozem produktów przez granicę i ich przeładunku.

Natomiast sekretarz rolnictwa Stanów Zjednoczonych Tom Vilsack zapowiedział, że USA przeznaczą 2,5 mld dolarów na uzupełnienie luki powstałej na światowym rynku zbóż po ataku Rosji na Ukrainę. Dodał ponadto, że do Senatu USA trafił kolejny pakiet pomocy, w którym uwzględniono m.in. pokrycie kosztów pobytu uchodźców z Ukrainy.

Jakie według pana premiera mogą być dalekosiężne skutki rosyjskiej agresji?

Wszyscy zdają sobie sprawę, że wojna w Ukrainie spowodowała ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego w wielu miejscach na świecie. Dlatego świat musi znaleźć odpowiedź na problem bezpieczeństwa żywnościowego Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, gdyż to one przede wszystkim odczuwają w pierwszej kolejności braki w dostawach zbóż.

Nietrudno sobie wyobrazić skutki braków żywności, głodu w tych zapalnych regionach świata.

A zgodnie z najnowszymi prognozami Banku Światowego gospodarka Ukrainy skurczy się w 2022 r. aż o 45,1%. Według szacunków FAO w wyniku konfliktu od 20 do 30% powierzchni pod uprawę zbóż ozimych, kukurydzy i słonecznika w Ukrainie nie zostanie obsadzonych lub pozostanie bez zbiorów w sezonie 2022/23, co ostatecznie przełoży się negatywnie na plony tych upraw.

Z pewnością ten problem nie zniknie z dnia na dzień. W rolnictwie jest też wiele innych problemów, np. co z suszą?

Ostatnie opady poprawiły nieco sytuację, ale od lat mamy problem z zaopatrzeniem wsi w wodę. Mamy przygotowany program w tym zakresie, a dotyczy on budowy zbiorników zatrzymujących wodę w gospodarstwie. Niezależnie od tych działań cały czas podnoszę kwestie ubezpieczeń upraw i zwierząt gospodarskich. Zawsze powtarzam, że najważniejsza jest ich powszechność. Tylko wówczas mogą zdecydowanie spaść stawki ubezpieczeniowe. Mamy zapisane w budżecie na ten rok 1,5 mld złotych na dopłaty do tych ubezpieczeń. Rolnik płaci tylko 35% składki. Ponadto wprowadziliśmy nowe rozwiązanie, dzięki któremu ta część składki może być opłacona po zrobieniu przez rolnika cesji na rzecz Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z przysługujących mu płatności bezpośrednich. Namawiam też rolników na pakietowe ubezpieczenia od wszystkich ryzyk. To jest bardzo ważne.

Ubezpieczenia to jeden z tematów, ale w najbliższym czasie czeka rolników rewolucyjna wręcz zmiana w zakresie rolniczych emerytur.

To prawda. Uważam wprowadzone zmiany za sprawiedliwość dziejową. Od 15 czerwca rolnicy mogą składać wnioski o pełną emeryturę bez konieczności pozbywania się gospodarstwa. Dlaczego to jest dziejowa sprawiedliwość? Ponieważ rolnik teraz będzie miał takie same prawa, jak emeryci z innych sektorów gospodarki – otrzyma pełną emeryturę i może dalej pracować w swoim gospodarstwie, nie musi już pozbywać się swojej własności. Od lat rolnicy postulowali o takie rozwiązanie. Przypomnę, że było to zawarte w naszych programach wyborczych, które z całą konsekwencją realizujemy. Może nie wszystko w takim tempie, jak byśmy chcieli i jak oczekiwaliby tego rolnicy, ale realizujemy.

Zwrócę jeszcze uwagę, że przywrócenie uzupełniającej płatności podstawowej wraz z utrzymaniem płatności dodatkowej (redystrybucyjnej) spowodowało, że już od kampanii 2022 r. rolnicy posiadający gospodarstwa o wielkości od 3 do 30 ha użytków rolnych uzyskają płatności bezpośrednie na średnim poziomie przekraczającym średnią UE.

Przyznawanie Uzupełniającej Płatności Podstawowej jest planowane również po 2022 r. Od 2023 r. wzrosną również płatności do powierzchni 50 ha. Dzięki utrzymaniu Uzupełniającej Płatności Podstawowej oraz zwiększeniu środków na płatność redystrybucyjną średni poziom wsparcia na hektar dla ponad 97% gospodarstw będzie co najmniej równy przeciętnej unijnej.

Dziękuję za rozmowę.