451 [FELIETON]

Box2 Polecamy
Mec. Łukasz Płaza, Kancelaria Płaza i Wspólnicy (Fot. Łukasz Piecyk)

Zapłonął stos składający się z „pogańskich” słoników z zadartą trąbą, ale szczególnie książek o Harrym Potterze. W końcu jest to dzieło deprawujące dzieci i niszczące młodą tkankę narodu. Zatem stos to jedyne rozwiązanie. Zresztą sprawdzone przez wieki. Zwyczaj to utarty, że twórcy i ich dzieła niezgodne z jedyną słuszną wykładnią szły z dymem. Czy był to Hus i Galileusz, czy dzieła Manna w III Rzeszy, obrazek był ten sam – misternie ułożony stos i radośnie pyrkający ogień w imię jedynej prawdy.

Ostatnie lata nie przestają zaskakiwać – myślałem, że nie ma w Polsce ludzi wykształconych, którzy nie rozumieją oczywistych analogii. Przeceniłem jednak i społeczeństwo, i ich „elitę” duchową. Już słychać, że przekaz słuszny, tylko forma trochę niefortunna. W zasadzie to to samo można powiedzieć o ślubowaniu fasz… Wróć… narodowców na Jasnej Górze. Powiedzmy wprost: zarówno przekaz, jak i forma w obu przypadkach fatalna.

Intrygujący jest również dobór książek, które spotkał zaszczyt spłonięcia na ołtarzu walki o wolność słowa. Dziś okazało się, że rozwijająca wyobraźnię bajka o walce dobra ze złem stanęła na jednym piedestale z Czarodziejską Górą. Mimo obrzydliwości całej sytuacji, muszę przyznać, że to swoista nobilitacja. Może po prostu dzieła te przerosły autorów tej hucpy? W końcu los książek zależy od pojętności czytelników. Nie za wielkiej, jak widać.

Wierzę w siłę argumentu. Gdy okazuje się, że jedynym gestem, by przekonać do swoich racji, jest fizyczne unicestwienie, to jestem przekonany, że to dowód bezmiaru porażki. Nie mamy nic do zaoferowania równie rozwijającego i ciekawego – zatem na stos! Może taki miał być rzeczywisty przekaz niedzielnego „dzieła”? A może po prostu niedzielna zmiana czasu była o 500 lat.

1 thought on “451 [FELIETON]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *