Brak możliwości kupna biletu u kierowcy – złamanie regulaminu czy dozwolone działanie?

Box2 Interwencje Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników list dotyczący toruńskiej komunikacji miejskiej. Czytelnik chciał kupić bilet, jednak nie mógł tego zrobić, gdyż w autobusie nie było biletomatu, a kierowca odmówił sprzedaży. Mamy w tej sprawie odpowiedź MZK.

Czytelnik, przedstawiając swoje perypetie z biletami, pisze:

REKLAMA

Wsiadłem do spóźnionego autobusu linii 20 (numer 509) na przystanku Poznańska. Jest to autobus starego typu, więc nie ma biletomatu, a w pobliżu przystanku najbliższy punkt sprzedaży biletów znajduje się dopiero przy przystanku na Parkowej. Udałem się więc do kierowcy, by zakupić bilet. Zostałem jednak opryskliwie potraktowany i odmówiono mi sprzedaży biletu.

Mężczyzna uważa, że zrobił wszystko tak, aby nie utrudniać w odjeździe pojazdu.

Brak możliwości zakupu biletu jest złamaniem regulaminu przejazdu MZK oraz pozbawieniem mnie prawa do jazdy komunikacją publiczną. Dodatkowo zachowanie kierowcy przekroczyło wszelkie normy. Nie mam obowiązku posiadania konta w aplikacji i zakupu tam biletu. Państwo zaś muszą mi ten zakup umożliwić.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Miejski Zarząd Komunikacji:

Brak możliwości zakupu biletu u kierowcy nie jest złamaniem jakiegokolwiek regulaminu, lecz jest w zgodzie z obowiązującymi obecnie przepisami – odpowiada Sylwia Derengowska, rzecznik prasowy MZK. -Zgodnie z Zarządzeniem Prezydenta nr 380 z dnia 27.12.2017r. w sprawie wprowadzenia Regulaminu przewozu osób i bagażu w lokalnym publicznym transporcie zbiorowym w Toruniu, który obowiązywał do dnia 30 września 2021 roku, możliwe było dokonanie zakupu biletów jednoprzejazdowych lub 45-minutowych i 90 minutowych u obsługi pojazdu. Jednakże w związku z potencjalnym ryzykiem zakażenia koronawirusem SARS-Co V-2 wywołującym chorobę COVID-19, od 4 marca 2020 roku sprzedaż biletów przez obsługę pojazdów do czasu odwołania zagrożenia zarażania koronawirusem została zawieszona.

MZK informowało o tym wielokrotnie poprzez media.

Rzecznik dodaje, że od ponad 2 miesięcy funkcjonują nowe przepisy:

Od 1 października 2021 roku obowiązuje nowy Regulamin przewozu osób i bagażu w lokalnym publicznym transporcie zbiorowym w Toruniu, w którym przepisy dotyczące sprzedaży biletów przez obsługę pojazdu zostały zmienione.

Z pełną treścią regulaminu można zapoznać się tutaj. Obecnie nie przewiduje on możliwości zakupu biletu u kierowcy pojazdu.

Tagged

8 thoughts on “Brak możliwości kupna biletu u kierowcy – złamanie regulaminu czy dozwolone działanie?

  1. Kierowcy nie powinni sprzedawać biletów nawet jak skończy się pandemia, bo wydłuża to czas postoju na przystanku powodując opóźnienia.
    Pasażer wiedząc, że będzie korzystał z komunikacji miejskiej może przygotować się do podróży wcześniej kupując bilet np. poprzedniego dnia. Nie trzeba do tego nawet szukać kiosku, bo toruńskie biletomaty nie kasują od razu biletu, więc można kupić je na zapas.

  2. BZDURA!
    Znowu działalność MZK sprzeczna
    z prawem!
    Zarządzenie Prezydenta nr 380,
    jest nieważne z mocy prawa!
    Tak jak w sklepie, taksówce, w pociągu-
    MZK ma obowiązek sprzedaży biletu na przejazd!
    Gdy brak automatu, bilet musi sprzedać kierowca!
    Zarządzenie Prezydenta nr 380,
    jest nielegalne z mocy prawa,
    nieważne i nikogo nie obowiązuje!

  3. “Nie wnoszę zastrzeżeń pod względem prawnym.
    RADCA PRAWNY
    Jolanta Zagórska
    Tr- 535 ” –
    taką pieczątkę mamy pod cytowanym zarządzeniem.
    Tak więc, sprawa jest jasna.
    Tylko dwie są możliwości:
    – albo Jolanta Zagórska oferuje Toruniowi
    i Prezydentowi mierny poziom wiedzy prawniczej;
    – albo za opłatą z urzędu miejskiego, działa przeciwko prawom konsumenta, a takimi są pasażerowie MZK.
    Szanowni czytelnicy-
    Na którą wersję stawiacie?
    Na pierwszą, na drugą, a może na obie?

  4. Nie pierwszy raz jest taka sytuacja jeżdżę autobusami do szkoły z dziećmi i niestety albo automaty do biletów nie działają albo ich nie ma w autobusach i tramwajach a Pan kierowca ostatnio gdy zapytałam czy jest możliwość kupna biletu ja pętli autobusowej bo bylam świecie przekonana że kupie go w automacie w autobusie ale niestety nie było był strasznie chamski odpowiedział cytuje nie niema a co może mam pani iść kupic bilet i jeszcze skasować głupia baba !!
    Panowie kierowcy ja wiem że wasza praca jest ciężka i nie wystarczająco wysoka wyplata ale życie mamy jedno i do przesady chyba można odzywać się lepiej do pasażera a nie z pogardą wszyscy jesteśmy tacy sami czy musimy się obrazać Pozdrwiam Pana z autobusu na kosynierów Kościuszkowskich tak tak to ta baba z dzieckiem niepełnosprawnym .

  5. Kierowca ma się koncentrować na prowadzeniu pojazdu, a nie na handlu…
    Widziałem jak do kierowcy ustawiają się kolejki… A potem pretensje, że nie jedzie zgodnie z rozkładem….

    Mam bilet miesięczny i chcę bezpiecznie dojechać i na czas….

  6. Nie ma znaczenia niczyje “widzimisięstwo”!
    Kierowca musi sprzedać bilet, lub…
    wyznaczony przez MZK konduktor.
    To, że MZK systematycznie łamie polskie prawo, to już u nich chyba norma.
    Jeśli klient nie może w pojeździe zapłacić za uslugę przejazdu, to…
    odbywa przejazd bez uiszczenia zapłaty.
    Chcecie, to sluchajcie pseudo wyjaśnień MZK.
    Pamiętajcie jednak, że
    MZK często kłamie!

  7. Po raz trzeci (w ciągu 2 dni!) musiałem wysiąść z tramwaju linii nr 2, bo biletomat był niesprawny, także informacje, że takowe psują się rzadko, to bujda na resorach. Jako pasażer wiem, że wg przepisów kierowcy nie prowadzą sprzedaży biletów, a nie mam obowiązku instalowania aplikacji na telefon, bo wychodzi na to, że to obecnie jedyna możliwość zakupu biletu na przejazd. Punktów, gdzie można zakupić bilety jest jak na lekarstwo. Dziś przez to przepadła mi ważna wizyta u specjalisty, do którego są ponad miesięczne terminy. Uważam to za absolutny skandal, że pasażerowie zostali praktycznie pozbawieni możliwości zakupu biletu papierowego. Owszem, zakup przez aplikację to ułatwienie, to jakaś opcja, ale nie powinna być jedyną, bo to MZK jest dla pasażerów, a nie odwrotnie. W ciągu tych trzech dni poruszałem się trzema tramwajami, z czego dwa miały kompletnie niesprawne biletomaty, a jeden miał na tyle, że umożliwiał zakup biletu monetami. I całe szczęście, bo akurat podczas tamtego przejazdu miała miejsce kontrola. Czy to nie jest czasem tak, że miasto chce sobie zarobić na osobach, które nie mogąc zakupić biletów ani u kierowcy, ani w biletomacie płacą zgodnie z przepisami karę za jego brak? Jeśli bilety można zakupić tylko w formie elektronicznej, to po co w takim razie jest MZK, jeśli wszystko odbywa się online bez udziału człowieka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.