Skip to content

2 komentarze

  1. dark
    6 maja 2019 @ 07:33

    Odkąd Toruński żużel jest wysoce wypłacalny – tzn. płaci na czas i organizacyjnie wydaje się być OK to zawodnicy traktują klub z Torunia jak bankomat regularne wypłaty i nic w zamian. Nic dla klubu, kibica, marki żużla z Torunia. I to jest paradoks. Zawodnikom nie zależy na drużynie tylko na przelewach na koncie. Myślę, że rok w I lidze doskonale to wyleczy. Tabele płacowe będzie można zweryfikować i zacząć trochę inaczej. Nie rekrutować starych i wypalonych żużlowców w imię profesjonalizmu. Zresztą wg mnie formuła tego sportu powoli się kończy. Tylko pieniądze się w nim liczą.

    Odpowiedz

  2. Gerhard Malberg
    6 maja 2019 @ 07:18

    Panie Fratczak,3 lata pracy powinny dac już efekty,a tu jesteśmy na dnie.Prosze już wracac do domu.Jeszcze jest szansa powalczyć o ekstraligę w Toruniu w sezonie 2019.Z panem Terminskim nie zrobiliście dla torunskiego zuzla nic dobrego.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.