Holland, Sencow, Globisz – przed nami 17. edycja MFF Tofifest 2017

Box1 Kultura
Fot. Łukasz Piecyk

Agnieszka Holland, Paweł Pawlikowski, Oleg Sencow i wielu innych polskich oraz światowych twórców przyjedzie do Torunia, by wziął udział w 17. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Tofifest. Wydarzenie odbędzie się w dniach 19-27 października.

„Miasto, Masa, Maszyna. Terminator” to oficjalny motyw przewodni Tofifestu. Wrócę tu! – zapowiadał T800 w kultowej scenie „Terminatora”. I słowa dotrzymał. Arnolda Schwarzeneggera zobaczymy na szklanym ekranie w odrestaurowanej wersji klasyka Jamesa Camerona. Na kilka dni przed festiwalowym szaleństwem, organizatorzy odsłaniają kolejne karty i zdradzają nazwiska gości.

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy laureatów najważniejszych festiwalowych nagród. Złotego Anioła za Niepokorność Twórczą odbiorą w tym roku Maja Ostaszewska oraz Dawid Ogrodnik. Za Całokształt Twórczości wyróżniony zostanie Krzysztof Globisz.

W trakcie konferencji prasowej dyrektor festiwalu Kafka Jaworska przedstawiła również laureatów najstarszej nagrody Tofifest – Flisaka, wyróżnienia fundowanego przez prezydenta Torunia. W tym roku odbiorą go scenarzysta i reżyser Robert Wichrowski oraz aktorka Joanna Koroniewska-Dowbor.

Z roku na rok toruński festiwal bije rekordy pod względem liczby zgłoszonych filmów. Na tegoroczną edycję nadesłano ponad 3 tys. propozycji.

– Z ogromną dumą muszę powiedzieć, że na festiwalu pokazanych zostanie ponad 150 filmów, z czego 25 proc. to filmy wyreżyserowane przez kobiety – mówił Artur Zaborski, dziennikarz, rzecznik prasowy 17. edycji MFF Tofifest. – Wynik ten plasuje nas w czołówce najlepszych festiwali filmowych na świecie.

Mówiąc o kobietach, warto zaznaczyć, że sam Tofifest również jest tworzony przede wszystkim przez kobiety. Kobiecych wątków również na festiwalu nie zabraknie.

– W zeszłym roku zainaugurowaliśmy pasmo „Niepokorni”. Prezentowaliśmy reżyserów w swoisty sposób wyklętych przez własne kraje – mówi Katarzyna Kafka Jaworska. – W tym roku skupimy się na kobietach. Wśród 7 filmów pokażemy m.in. produkcję „Janka” opowiadającą historię Janiny Ochojskiej. Będzie także „Maiden” – historia Tracy Edwards, kucharki na czarterowych łodziach, która została kapitanem pierwszej żeńskiej ekipy, jaka weszła do Whitbread Round the World Race w 1989 roku. W tym paśmie chcemy pokazać siłę kobiet.

Za „niepokornymi” filmami i działaniami idą także „niepokorne nagrody”. W tym roku Złotego Anioła za Niepokorność Twórczą odbierze Maja Ostaszewska, Agnieszka Holland, Paweł Pawlikowski oraz Oleg Sencow.

Silny kobiecy akcent zauważymy także w składzie jury tegorocznego konkursu On Air. Jego przewodniczącą będzie reżyser Joanna Kos-Krauze. Obok niej zasiądą m.in. Łukasz Simlat, Jakub Gierszał i Olga Hajdas.

– W tym roku do konkursu przystąpi 13 tytułów – dodaje Kafka Jaworska. – Chciałabym zwrócić uwagę na kilka z nich. Mamy dwóch laureatów do Oscara w kategorii film nieanglojęzyczny. Jest to rosyjska produkcja „Wysoka dziewczyna” oraz algierski kandydat – „Papicha”. Zobaczymy także dość antypolski film „Oleg” ze świetną kreacją tegorocznego laureata Anioła – Dawida Ogrodnika.

Na widzów festiwalu czekają aż 43 polskie premiery filmowe i 45 projekcji przedpremierowych.

– Chcemy dzielić się filmami, które wywierają na nas największe wrażenie – dodaje Artur Zaborski.

W tym roku twórcy Tofifest powołali nową sekcję – Polonica, której kuratorem będzie krytyk filmowy Łukasz Maciejewski.

– Coraz więcej filmów cenionych twórców powstaje z udziałem Polaków – mówi Łukasz Maciejewski. – Nasi artyści bardzo dużo i często współpracują z reżyserami i aktorami zagranicznymi. Filmy, których jesteśmy kooperatorami, są zauważane na międzynarodowych festiwalach filmowych i często wyróżniane prestiżowymi nagrodami. Do sekcji „Polonica” wybrałem m.in. film „My name is Sara” Stevena Oritta. To film amerykański, który w całości nakręcony został w Polsce i opowiada polską historię. Jest to także ostatnia produkcja, za którą odpowiada Piotr Woźniak-Starak. Pokażemy również „Malowanego Ptaka” – czeski dramat w reż. Vaclava Marhoula, na podstawie powieści Jerzego Kosińskiego.

Nie zabraknie także znanych i cenionych sekcji, jak From Poland czy Shortcut. W tej pierwszej swoją opinię o filmach wyda publiczność. Laureata w drugiej kategorii wybierze jury w składzie: Katarzyna Figura, Anna Próchniak, Matylda Damięcka, Robert Wichrowski i Bartosz Kruhlik.

Gratką konkursowego pasma będzie pokaz wyreżyserowanego przez Macieja Stuhra filmu „II koncert na wiolonczelę i orkiestrę”, którego scenariusz oparty jest na autentycznej historii. Jego podstawą stał się reportaż Małgorzaty Smolak o mężczyźnie rażonym udarem mózgu, który próbuje sobie ułożyć życie na nowo.

W tegorocznym konkursie zobaczymy filmy pokazywane na festiwalach w: Cannes („As Up to Now” z Węgier, „All Inclusive” z Finlandii, „Duszyczka” z Polski, „The Distance Between Us” z Grecji i Francji, „And Then the Bear” z Francji, „Roadkill” z Wielkiej Brytanii), Wenecji („All Inclusive” ze Szwajcarii, „Kado” z Indonezji, „The Summer and All the Rest” z Holandii, „Los Bastardos” z Argentyny, „Mano a Mano” z Francji, „Strano telo” z Serbii, „Staircase” z Iranu), Berlinie („Entropia” z Węgier, „Story” z Polski, „Suc de sindria” z Hiszpanii, „Umbra” z Niemiec), Clermont-Ferrand („Patision Avenue” z Grecji) czy w Gdyni („Tak jest dobrze” z Polski).

Przybliżone zostaną też te utytułowane, które walczyły o najważniejsze w przemyśle filmowym statuetki: Oscara („Animal Behaviour” z Kanady, „Black Sheep” z Wielkiej Brytanii, „Fauve” z Kanady, „Skóra” z USA), BAFTA („Roughhouse” z Wielkiej Brytanii) czy Europejskich Nagród Filmowych („Gli Anni” z Włoch i Francji).

Wyjątkowym gościem 17. edycji MFF Tofifest będzie Oleg Sencow. Twórca filmu „Gamer” stał się symbolem nowych, niespokojnych czasów, w których artysta za swoją niepokorność płaci wysoką cenę. Biorąc udział w antyrządowych protestach, został pojmany przez rosyjskie służby i postawiony przed sądem. Zarzucano mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych. Podczas przesłuchań główny świadek oskarżenia odwołał swoje zeznania. Mimo to Sencow został skazany na 20 lat kolonii karnej.

W 2018 roku Ukrainiec w geście sprzeciwu rozpoczął głodówkę. Wieści o stanie jego zdrowia wypatrywał z niepokojem cały świat. Wycieńczony artysta przerwał strajk po 145 dniach postawiony przed groźbą przymusowego karmienia z racji krytycznego stanu zdrowia.

To właśnie rok temu twórcy festiwalu Tofifest przyznali Olegowi Sencowowi nagrodę Złotego Anioła za Niepokorność Twórczą. W Toruniu odebrała statuetkę żona reżysera.

We wrześniu 2019 r. Oleg Sencow odzyskał wolność. W październiku osobiście pojawi się na toruńskim festiwalu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *