Stowarzyszenie Chełmińskie Przedmieście poszukuje pamiątek po „Chełmionce”

Historia Polecamy Wiadomości
Fot. Anna Zglińska

Stowarzyszenie Chełmińskie Przedmieście dało się mieszkańcom miasta poznać bliżej podczas niedawnego Święta Chełmińskiego Przedmieścia, które odbyło się na… Bielanach w dawnej siedzibie wodociągów.

Pod wieżą ciśnień można było zobaczyć ekspozycję pamiątek, które pieczołowicie zbierał Ryszard Kowalski. Znajdowały się tam numery domów, drewniane „laubzegowe” wycinanki, latarnie i tabliczki, które kiedyś nadawały temu osiedlu klimat. Kowalski jest współautorem książki „Cztery pory życia”, w której wraz z Małgorzatą Iwanowską-Ludwińską wspomina dawną „Chełmionkę” i jej mieszkańców, Polaków, Niemców, a także… Romów.

– W pobliżu naszego domu mieszkał po wojnie król cygański, pamiętam go, starego mężczyznę-patriarchę, siedzącego w fotelu na dworze przed domem – wspomina w książce. – „Delegacje” Romów przejeżdżających czasem przez miasto taborów tam przychodziły, żeby mu się pokłonić.

Autor wychował się w nieistniejącym domu pod numerem 69. W pobliżu znajdował się również warsztat stelmacha, który w momencie rozbiórki był już warsztatem samochodowym. Właścicielem był niegdyś pan Kabuła:

Gdy trochę podrosłem, Kabuła chętnie zatrudniał mnie do dmuchania miechami kowalskimi w ogień – wspomina Kowalski. -Przed jego kuźnię zajeżdżały cygańskie tabory lub pojedyncze wozy konne i stale robiono przy nich jakieś drobne naprawy, na przykład wymieniano obręcze. Koło drewnianego, ciężkiego wozu unoszono wtedy na lewarku, dociskało się na gorąco nową, żelazną obręcz, i gotowe.

Stowarzyszenie wraz z Radą Okręgu toczy rozmowy z Toruńskimi Wodociągami, by w remontowanym przez nich budynku na Bielanach znalazło się miejsce na ekspozycję pamiątek z Chełmińskiego. Ale najpierw trzeba je zebrać! Stowarzyszenie prosi o kontakt na adres mailowy: chelmionka@chelmionka.pl .

Tagged