Franio pilnie potrzebuje pomocy. Czeka go kosztowna operacja ręki

Box1 Wiadomości
fot. archiwum prywatne

Chłopczyk urodził się z wadą serca i zniekształconą lewą rączką. „Wygląda tak, jakby dłoń przyrosła do łokcia”. Ratunkiem na normalne funkcjonowanie są dwie operacje w warszawskiej filii Paley European Institute. Ich koszt to blisko 600 tys. zł.

Franciszek Dziemecki z Torunia ma 17 miesięcy i walczy od pierwszych chwil swojego życia. Zaraz po urodzeniu największym zmartwieniem rodziców była wada serca, przez którą chłopczyk trafił na oddział intensywnej terapii.

Uwierzcie mi, nikt nie chciałby tam spędzić nawet chwili. Na każdym kroku elektroniczni aniołowie otulają metrami kabelków maleńkich wojowników, którym przyszło walczyć tutaj ramię w ramię o życie – wspomina mama chłopca.

Serduszko małego Franka zostało zoperowane w szpitalu w Łodzi. To jednak nie było końcem problemów. Chłopczyk urodził się również z wadą lewej ręki.

Wyglądała tak, jakby dłoń przyrosła do łokcia. W dodatku została przekręcona o 90 stopni – tłumaczą rodzice.

Rodzice zaczęli szukać w Polsce i za granicą specjalistów, którzy podjęliby się operacji lewej ręki z wadą hakowato-promieniową. Tak trafili na dr Paley’a, który po konsultacjach zapewnił, że szansa na wyleczenie wady u Frania jest 100 proc. Warunkiem jest przeprowadzenie dwóch operacji w odstępie 12 tygodni. Wstępna data pierwszej operacji to styczeń przyszłego roku. Operacje są nierefundowane, a ich łączny koszt to blisko 600 tys. zł. To znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny. Zaliczkę, wynoszącą 20 proc. kosztów, należy wpłacić już we wrześniu, bo bez tego nie da rady zarezerwować sali zabiegowej.

Dzisiaj ważą się losy synka. Dzisiaj w naszych rękach jest cała jego przyszłość. Czy będzie mógł rozwijać się, podobnie jak rówieśnicy, czy już na zawsze zostanie tym odmieńcem, wytykanym przez kolegów palcami? Bądźcie z nami, Wasze wsparcie jest nam ogromnie potrzebne! – apelują rodzice.

Franka można wesprzeć na portalu siepomaga.pl na dedykowanej zbiórce: „Franio ma wadę serca, a do tego niesprawną lewą rączkę – jedynym ratunkiem są operacje! Pomocy!„. Od końca lutego udało się zebrać prawie 150 tys. zł. Brakuje jeszcze ponad 420 tys. zł.

1 thought on “Franio pilnie potrzebuje pomocy. Czeka go kosztowna operacja ręki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *