Chcemy, by zdecydował głos mieszkańców [3 PYTANIA DO]

Box2 Wiadomości Wywiady
fot. Łukasz Piecyk

Rozmawiamy z Piotrem Marachem z Zielonego Torunia, autorem petycji o referendum w sprawie budowy Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu.

Rada Miasta odrzuciła petycję o referendum. Czy spodziewał się pan innej decyzji?

REKLAMA

Byłbym naiwny, gdybym tego oczekiwał, choć myślałem, że ta petycja przynajmniej u niektórych radnych wywoła refleksję i inne spojrzenie na całą inwestycję. Radni co prawda oddalili moją petycję przy głosach wstrzymujących się ze strony Koalicji Obywatelskiej, ale nie wyciągałbym tutaj dalekoidących wniosków. Przewodniczący Jakubaszek na komisji powiedział, że nie widzi szans na to, żeby do jakiegokolwiek referendum doszło. To bardzo ciekawe, bo i prezydent Zaleski i radni co rusz podkreślają, że należy się zwrócić do społeczeństwa w sprawach, gdzie wydajemy 10-20 tys. zł. Tutaj zaangażowanie miasta będzie sięgało milionów. Nie wiemy ilu dokładnie. Już przekazano działkę, podpisano umowę na realizację festiwalu i dotowanie Europejskiego Centrum Filmowego. Już ponieśliśmy jakieś koszty. Dlaczego nie mielibyśmy więc skonsultować większej kwoty? Po cichu liczyłem, że coś się uda, choć spodziewałem się takiego rozstrzygnięcia.

Czy faktycznie jest szansa, żeby budowę ECF zatrzymać, skoro zapadły już decyzje, a niedawno ogłoszono konkurs architektoniczny?

Nie zależy mi, by tę budowę zatrzymywać. Jeżeli minister Gliński czy prezydent Zaleski mają inny sposób na zdobycie dofinansowania poza angażowaniem budżetu miasta, to niech to robią. Decyzja o ECF została podjęta jeszcze przed pandemią, która mocno nas dotknęła. Jak widać, nie spowodowało to żadnej refleksji czy wątpliwości. Przygotowaliśmy własny projekt uchwały i będziemy zbierali podpisy, żeby rozpisanie referendum wnieść pod obrady Rady Miasta Torunia. Chcemy, żeby głos mieszkańców zdecydował, czy jest to dla nas najważniejsza inwestycja. 

Co w budowie ECF Camerimage w Toruniu budzi największe wątpliwości społeczników?

Nadal wiemy niewiele. Na samym początku, kiedy radni wyrażali zgodę na podpisanie umowy trójstronnej w sprawie Camerimage, dyrektor Suwała mówił, że wszystko będzie jasne, klarowne i czytelne. Tymczasem mieszkańcy nie mogą się dowiedzieć, ile w ECFC jest etatów i jakie są związane z nimi koszty. Nie jest to do końca jawne i przejrzyste, a takie miało być. Prezydent Fiderewicz na komisji powiedział, że to inwestycja miastotwórcza. Nie do końca się z tym zgadzamy. Inwestycja miastotwórcza, to np. inwestycja w infrastrukturę drogową lub w coś, co spowoduje napływ ludzi do miasta, da im pracę, miasto będzie rosło. Camerimage jest kilkudniową imprezą, która ściąga głównie turystów, gości z zagranicy. Turystyka to ta część gospodarki, która wskutek pandemii ucierpiała najbardziej. Nie jest to perspektywiczna branża. Turyści przyjeżdżają i zostawiają pieniądze, ale w pandemii wszystko zamarło. Miasto opustoszało, witryny straszą ogłoszeniami wynajmu i sprzedaży. Nie możemy zakładać, że za rok czy dwa wszystko wróci do normy. Widzimy jak wygląda walka z wirusem, jakie jest tempo szczepień, a ciągle pojawiają się nowe mutacje. Nigdy już nie wrócimy do tego, co było. Świat się zmienił. Covid zrobił nowe otwarcie. Musimy dostosować się do nowej sytuacji, a nie żyć tym, co było. To, że budujemy drogi według projektów sprzed 50 lat to jeszcze pół biedy. Przeboleliśmy wyburzanie centrum miasta. Ale nie możemy realizować projektu, który powstał przed pandemią. Rząd przygotował Nowy Ład dla Polski. My też powinniśmy iść w tym kierunku. Zrewidować uchwałę, którą podjęliśmy i dostosować ją do obecnych realiów. Festiwal Camerimage ani jakiekolwiek centrum kultury nie będzie funkcjonowało w czasach zarazy tak, jak dotychczas. Marek Żydowicz i Kazimierz Suwała w momencie podpisywania umowy trójstronnej nie mieli nawet żadnej analizy SWOT. Swego czasu pytałem o to na komisjach i nie było żadnej odpowiedzi. Potrzebujemy adaptacji tej inwestycji do obecnych realiów. Teraz będziemy nasze działania prowadzić w ten sposób, by zmusić radnych do refleksji. By zrozumieli, że nie będzie już jak było i nie ma racji bytu centrum, jakie zostało na sesji przez pana Żydowicza przedstawione. 

Tagged

15 thoughts on “Chcemy, by zdecydował głos mieszkańców [3 PYTANIA DO]

  1. OD ROKU ’32…
    od roku 1232, nie było chyba podobnej bzdury ekonomicznej w Toruniu, jak “cudowne ECFC ojca Żydowicza”.
    Czy można tę “inwestycję” porównać do zarazy tyfusu w Toruniu?
    Pod względem ekonomicznym tak.
    ZDECYDOWANIE TAK !
    Jeśli chodzi o SWOT, to “ładny” Jakubaszek, z pozostałymi “ładnymi” Torunia, nie wiem ile by mieli zjeść parówek w bułkach i jak się nadwyrężać, to i tak nie przedstawią logicznej i korzystnej dla Torunia, analizy
    SWOT.
    Nie będą potrafili.
    Nie widzę na to żadnych szans!
    Przekonacie się torunianki i torunianie.
    P.S.
    Dlaczego tak bardzo, “ładni” Torunia, boją się zorganizować referendum dla ich poparcia, dla ich “cudownego ECFC ojca Żydowicza”?
    Boją się, że nie znajdą naiwnych i głupich torunian, naiwnych i głupich przedsiębiorców toruńskich, którzy im uwierzą i na ten
    “tyfus ekonomiczny” dadzą własne pieniądze.
    PIENIĄDZE SWOICH RODZIN !!

    1. Co za ciekawy człowiek ten GJK.
      Twierdzi, że budowa ECFC jest taką samą bzdurą ekonomiczną, jak nadanie praw miejskich Toruniowi w 1232 roku … 🙂 🙂 Nie do wiary … Kto z Państwa Czytelników też tak uważa? Ja jako rodowity Torunianin absolutnie się nie zgadzam z tą tezą i cieszę, że Toruń zbudowano, jako prężny ośrodek miejski średniowiecza. A idąc dalej, jeśli budowa ECFC ma być taką samą gospodarczą bzdurą, to ja chcę WIĘCEJ i WIĘCEJ takich bzdur !!!!

  2. My jako mieszkańcy nie mamy nic do powiedzenia w sprawie naszego miasta, milionów złotych wydawanych w perspektywie wielu lat z naszej kieszeni. Żydowicz umówił się z Zaleskim i nie będą się liczyli z ludźmi, ważne są ich sprawy, a po nich nawet potop. Po jaką cholerę nam kolejna kosztowna buda jeśli przed dwoma laty nasi hotelarze i restauratorzy dali radę ugościć przyjeżdżających na Camerimage ludzi? Miałam okazję rozmawiać z gośćmi z Japonii, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii- byli zachwyceni. Po co więc cokolwiek zmieniać, szczególnie teraz, gdy jutro jest tak niepewne? Słyszałam bzdurne tłumaczenie, które wielu urzędników sprzedaje mieszkańcom- dostaliśmy pieniądze i jeśli ich nie wykorzystamy to ktoś inny je weźmie, więc musimy tę szansę (dla kogo?) wykorzystać . To idiotyzm, niech dotację wykorzystają szkoły teatralne i filmowa, istniejące instytucje kultury, muzea, galerie sztuki, filharmonie, teatry itd. Często takie instytucje planowały duże inwestycje, ale pandemia uniemożliwiła realizację. W tym wypadku może być tak, że „chytry dwa razy traci”. Nie chcę żeby moje miasto traciło 😥

    1. Spokojnie Obywatelko.
      Na razie, decyzję o sfinansowaniu tego “ekonomicznego tyfusu” podjęło 25 torunianek i torunian-radnych.
      Czyli po
      8.000.000 zł, każde z nich.
      Niech płacą.
      Czy w ich referendum, torunianie i przedsiębiorcy toruńscy zdeklarują się, że za nich zapłacą na utrzymanie ojca Żydowicza, jego rodziny i znajomych, przez najbliższe 20/30 lat?!
      Zobaczymy, czy zechcą?
      Wystarczy jak radni zbiorą od dwustu torunian i przedsiębiorców toruńskich po 1.000.000 zł.
      Trochę dużo?
      To może zbiorą od 2.000 torunian i przedsiębiorców po 100.000 zł ?
      Może.
      Tak bardzo torunianki i torunianie, przedsiębiorcy też, wierzą i ufają radnym Torunia, że…
      może ustawią się kolejki, by im te pieniądze wpłacać.

      1. Ja na pewno wpłacę. Jeśli będą sprzedawać cegiełki lub tym podobne. I namówię znajomych. Bo to ma sens. Większy niż ten hejt na forach.

        1. Droga wolna.
          Każdy jest wolnym człowiekiem.
          Ojciec Tadeusz też cegiełki na stocznię zebrał.
          No i co?
          NO I ZEBRAŁ.
          Ha,.ha,.ha…
          Rozumiecie torunianie ten numer?
          Rozumiecie studenci ten numer?
          Ten dzban?
          Numer na
          “cudowne ECFC ojca Żydowicza” ?
          Hmy…

  3. Użytkownik Gjk to chyba jest na etacie w Tylko Toruń, bo za KAŻDYM razem jak jest artykuł dotyczący Camerimage to parę minut po publikacji mamy jakieś chamskie komentarze tego człowieka. A co do Pana Maracha i jego wątpliwości to przecież wasza koalicja anty-budownicza skupiona wokół zaprzyjaźnionych mediów powtarza w kółko te same kiepskie argumenty. Czepianie się etatów jest słabe, bo chyba wiadomo, że ktoś ten festiwal musi robić, a każdy kto na tym festiwalu był to widział ile tam jest różnych rzeczy, więc samo to się nie zrobi. Kolejna rzecz, która mnie bardzo irytuje to dezinformacja. Zwłaszcza w kilku konkretnych mediach, które mało tego, że powielają nieprawdy, to jeszcze nie weryfikują tego z zainteresowaną stroną. Z dziennikarstwem nie ma to nic wspólnego. Jest to zwykła propaganda i siane zamętu. Większość informacji, o których mówi Pan Marach, można sprawdzić, a to czego nie można sprawdzić, to subiektywna opinia czy turystka to dobry pomysł na zarabianie. Moim zdaniem Toruń to przepiękne miasto i każdy kto tutaj był ma taka opinię, więc im więcej sposobów na ściąganie ludzi, tym lepiej. I oby za tym poszły inwestycje. Oby część tych ludzi chciała się tutaj osiedlić. ECFC ma jasny długofalowy cel i wielokrotnie mówił o tych celach dyrektor Suwała w nielicznych mediach, które pozwalają mu się wypowiedzieć. Insynuacje i kłamstwa na ten temat świadczą źle, o tych którzy takie newsy produkują, a jeszcze gorzej świadczy o tych, którzy te newsy publikują bez weryfikacji. Co do analizy SWOT to nawet nie chcę mi się pisać, bo ktoś tu chyba nie rozumie na czym taka analiza polega i po co ją się robi i w jakim przypadkach ona jest ważna.

    1. SWOT ?
      Tak?
      (…)”to nawet nie chce mi się pisać”(…)?
      A jest o czym?
      Proszę przedstawić ten SWOT dla wiadomej inwestycji.
      Wespół i w zespół, razem z obywatelami:
      Jakubaszek, Suwała, zwłaszcza zaś z obywatelem Fiderewiczem-tak przecież roztacza jakieś miastotwórcze wizje tej ekonomicznej bzdury.
      Niech przedstawi te swoje miastotwórcze wizje, byle konkrety-
      może ktoś jeszcze je zauważy.
      Podtrzymuję:
      nie przedstawicie żadnego sensownego SWOT-u w tej sprawie.
      Dlaczego?
      Z powodu braku umiejętności.
      Tak, szanowne torunianki i torunianie, przedsiębiorcy toruńscy też.
      Nie przedstawią, bo nie potrafią.
      Przekonacie się torunianie!!
      P.S.
      Co niby napisałem chamskiego?

  4. Panie Marach,
    czytam i czytam i nie wiem o co Panu chodzi. Z jednej strony chce Pan od Prezydenta inicjatyw/inwestycji miastotwórczych, a równocześnie krytykuje Pan budowę ECFC. Jaka w tym logika? Najlepszym lekarstwem na jakikolwiek kryzys gospodarczy są inwestycje publiczne. I to nie drogi, bo się wybudują i nic więcej nie wniosą. Twierdzi Pan, że budowa dróg da ludziom pracę? Chyba tylko prostytutkom, aby później przy nich stały. Żeby był sens budować drogi, to muszą one mieć cel, do którego doprowadzą podróżujących. Bez tego będą to puste drogi donikąd. Krytykuje Pan turystykę jako gałąź gospodarki, a na jakiej podstawie, skoro cały rynek usług w Toruniu na niej stoi. Chce Pan budować tu ciężki przemysł, kopalnie, aby dać ludziom pracę? Może elektrownię jądrową? Taka inwestycja / inwestycje w obiekty kulturalne dadzą ludziom pracę nie tylko na etapie budowy, ale też później na etapie użytkowania budynku. I to nie tylko w nim, ale w całej branży usługowej dookoła. Naprawdę Pan tego nie zauważa? Czy co innego powoduje tę ciągłą krytykę Pana i Panu podobnych? Stadionów i hal sportowych już mamy w Toruniu dość. I naprawdę niech Pan nie oszukuje Czytelników, że te pieniądze można przeznaczyć na coś innego. Jeśli 400.000 zł nie spłynie do Torunia, to rząd wyśle je gdzie indziej. Ku radości kogoś innego.

    1. Ha, ha, ha…
      a które miasta chcą, ten cud ekonomiczny, kompletne fiasko finansowe dla miasta
      FOREVER !
      Amerykaanskee miasta?!
      Obserwujcie szanowne torunianki, torunianie, toruńscy przedsiębiorcy, studenci.
      Jaka to jest parodia ekonomiczna, to “cudowne ECFC ojca Żydowicza”.
      Zapowiedziałem:
      nie będą potrafili przedstawić Wam sensownego i logicznego ekonomicznie
      SWOT-u, dla “cudownego dzieła ojca Żydowicza”.
      Najgorsza ekonomicznie parodia w Toruniu,
      od roku
      1232 !!

    2. Chyba 400 milionów złotych jednak, a nie 400 tysięcy.
      Prawda czytelnicy?
      Czy może ktoś tu się myli?

  5. Mamy akurat kolejne cyfry
    789.
    Mieszczanie!
    Czy ktoś wie, co one znaczą?
    P.S.
    Zawsze po stronie mieszczan będę.
    Toruńskich…
    RZECZ JASNA.
    A ona:
    Agnieszka Dziemianowicz-Bąk:
    ŁŻE…
    Ale one(-ni) mają tak-
    DEWIACYJNY KOMUNIZM !
    Podobno ona, ta posełka to prawniczka nawet jest, czy coś podobnego.
    Możecie ją (-go) powiadomić, że twierdzę, że ona:
    ŁŻE.
    Dużymi literami…
    bo lubi.
    KIM JEST KTOŚ KTO ŁŻE ?!
    Jak “ona”.

  6. Wraca człowiek do domu.
    Wieczorem.
    Włącza telewizor.
    A tu…
    jakiś skworc.
    Co słyszymy?
    Wysyła swojego zaufanego na polowanie? Gdzie? Na Ukrainę? Ale jakie polowanie?
    Na dzieci? Poszerzacie terytoria polowań, jak drapieżniki?
    Skworc! Baczność!
    Ty jesteś człowiekiem?
    Byłeś nim kiedyś?
    Czy może należysz do gatunku ludzkiego…
    TYLKO.
    ALEŻ TO JEST OBRZYDLIWOŚĆ !!
    Nigdy tej hańby nie zmyjesz.
    SKWORC.
    “OJCZE”.
    Ale czyj?
    Owiec? Kóz? Raków? Może okoni?
    Bądź przeklęty!
    I takim się stałeś!
    Za to co zrobiłeś dzieciom.
    A raz przeklęty, takim pozostajesz na wieki.
    Wiesz o tym, zasady znasz.
    Nie jesteś już w Kościele.
    SKWORC-WRÓG KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO.
    Papież nie chce ciebie znać.
    Przestałeś istnieć w Kościele.
    P.S.
    Pozdrawiam studentów.
    MYŚLCIE.
    W Was nadzieja i przyszłość.

  7. Szanowni czytelnicy,
    torunianki i torunianie.
    Po zapoznaniu się z różnymi wcześniejszymi artykułami i wypowiedziami osób zaangażowanych w “Cudowne ECFC ojca Żydowicza”, dokładam drugi element do tego hasła:
    “Cudowne ECFC ojca Żydowicza-ekonomiczny tyfus”.
    Potwierdzam całkowicie, jest to najgorsze zjawisko, najgorza bzdura ekonomiczna naszego miasta,
    od 1232 roku!
    P.,S.
    Zielony Toruń!
    Fundacja Tumult, okłamała Was w sprawie istotnej, dotyczącej dokumentu o ważnym znaczeniu!
    Okłamała więc również
    torunian!
    A kto kłamie, kim jest?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *