Czy przekroczono granice? Co pisze wicekurator oświaty na swoim Facebooku

Box2 Wiadomości
fot. Łukasz Piecyk

Sporo kontrowersji wywołują w ostatnim czasie wpisy na Facebooku publikowane przez kujawsko-pomorską wicekurator oświaty, Marię Mazurkiewicz. Radni miejscy interweniują u władz, politycy Lewicy żądają dymisji lub odwołania. O co poszło?

Maria Mazurkiewicz, tak jak wiele innych osób publicznych, posiada swój profil na Facebooku. Korzysta z niego m.in., publikując informacje na temat wydarzeń, w których uczestniczyła z racji pełnionych obowiązków, czasem pojawiają się też rekomendacje kulturalne. Jednak największe zainteresowanie wzbudzają wpisy dotyczące polityki.

Na początku marca, w związku z Dniem Pamięci o Żołnierzach Wyklętych, wicekurator, nawiązując do wojny w Ukrainie, napisała:

Tych, którzy odwracali uwagę Zachodu od Moskwy, przekonując, że to w Polsce ma miejsce odbieranie swobód demokratycznych, należy jednoznacznie nazwać zdrajcami!

Już po tym wpisie zareagowali radni Koalicji Obywatelskiej: Margareta Skerska-Roman, Maciej Krużewski i Bartosz Szymanski.

Jesteśmy przekonani, że zarówno my, jak i wielu torunian jest oburzonych i zbulwersowanych postawą osoby na tak ważnym i odpowiedzialnym stanowisku. Niestety, nie jest to odosobniony przypadek, gdyż na tym profilu pojawiają się różne tego typu stanowiska i opinie – pisali radni w liście skierowanym do prezydenta Zaleskiego.

Kilka dni później wicekurator postanowiła skomentować wypowiedź europosłanki Janiny Ochojskiej, która dotyczyła oceny zachowania rządu w czasie kryzysu uchodźczego.

Cieszę się, że mnie chemia nie wypaliła mózgu tak jak Ochojskiej (dla precyzji miałam osiem). Zaraz się zlecą w komentarzach hieny, ale muszę to napisać. To jest świństwo, co ona wygaduje. Negując działania instytucji rządowych, tak naprawdę powoduje, że ludzie zaczynają wątpić w sens jakiejkolwiek działalności charytatywnej.

Stanowczy sprzeciw wobec tego typu sformułowań wyrazili radni Koalicji Obywatelskiej, którzy zwrócili się ponownie do prezydenta Zaleskiego, tym razem już z formalnym wnioskiem.

Pani Janina Ochojska, uhonorowana „katarzynką” w Piernikowej Alei Gwiazd, jednym z najbardziej znanych toruńskich wyróżnień, którymi doceniane są osoby za swoje osiągnięcia rozsławiające Toruń, z pewnością nie zasługuje na takie traktowanie. Dlatego nie możemy ich bagatelizować i nie powinny się one pojawić się na profilu facebookowym osoby związanej z toruńską edukacją, odpowiedzialną za współtworzenie atmosfery wzajemnego zrozumienia, szacunku do wszystkich, nawet tych, z którymi się nie zgadzamy – napisali radni.

Dymisji lub odwołania kujawsko-pomorskiej wicekurator oświaty Marii Mazurkiewicz żądają politycy Nowej Lewicy i działacze Młodej Lewicy.

Słowa pani wicekurator są naprawdę chamskie i pozbawione człowieczeństwa. Są tak obrazoburcze i złe, że brak słów na ich komentowanie. Odwoływanie się do czyjejś choroby i robienie z niej jakiegoś znaku protestu jest nieuczciwe. Proszę panią o to, by przeprosiła. Janina Ochojska jest ikoną osób, które pomagają. Atakowanie jej za to, że ma własne zdanie o tym, jak powinno się pomagać, jest nieludzkie – mówiła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus podczas konferencji prasowej zorganizowanej przed budynkiem delegatury Kuratorium Oświaty w Toruniu.

Wniosek trafił kuratora oświaty w Bydgoszczy. Jak mówiła posłanka Scheuring-Wielgus, nie wysyłano go do ministra edukacji i nauki, gdyż nie miałoby to sensu w sytuacji, gdy minister Czarnek broni innej kontrowersyjnej kurator z Małopolski, Barbary Nowak.

Na początku kwietnia nadeszła odpowiedź prezydenta Zaleskiego na wniosek radnych:

Informuję, że działając w ramach kompetencji ściśle określonych ustawowo, nie znajduję podstaw formalnych dla interwencji u bezpośrednich zwierzchników p. wicekurator w związku z jej aktywnością na tego typu portalach czy serwisach.

Zapytaliśmy samą autorkę wpisów, wicekurator oświaty Marię Mazurkiewicz, co sądzi o tej sprawie:

Gdybym moich wpisów nie uważała za odpowiednie, nie umieszczałbym ich na moim profilu. Zachowania niegodne należy jednoznacznie piętnować, a z pewnością do takich należy działanie na szkodę własnego kraju, czego dopuszcza się Janina Ochojska. Kolejne jej wypowiedzi jedynie potwierdzają słuszność mojej oceny.

Natomiast wnioski o odwołanie wicekurator komentuje w takich słowach:

Wnioski świadczą o wnioskodawcach. W tym wypadku obnażyły ich hipokryzję. Okazuje się, że wnioski o odwołanie mnie ze stanowiska, składają ci, którzy teoretycznie chcą wolności słowa. Jednak chcą jej tylko dla siebie. Każdego, kto ma inne zdanie, próbują kneblować. Pan Kurator nie dopatrzył się podstaw do odwołania mnie ze stanowiska. Poza tym jest człowiekiem otwartym i szanuje prawo do wypowiedzi.

Tagged

4 thoughts on “Czy przekroczono granice? Co pisze wicekurator oświaty na swoim Facebooku

  1. Pani kurator ma rację.
    Prezydent Torunia ma rację.
    Natomiast “zwyrodniała zbrodniarka dziecięca”- scheuring śmierć dziecięca i jej “chlopcy polityczni mineciarze”, za zgodą rodziców tych chlopców i menża tej zbrodniarki i politycznej wychowawczyni kilku chlopców mineciarzy- łżą jak sobaczy pomiot.
    Ta zbrodniarka- scheuring, liściki takie fałszywe pisze, bo zarabia na tym.
    “Wyhodowała” takie dwa hartwisie, teraz hoduje te dwa boje.
    A to, że boje gejjewropskie i jęzorki do starszej gej mentorki majom-
    to wszystko jasne.
    Skoro to ich rodzicom nie przeszkadza, ich kolegom i ich koleżankom-
    to oki.
    Szkoda tylko, że torunianie dają jej na to pieniądze ze swojej pracy.
    Szkoda, że polski partament nie zawiadomił o zbrodniczej działalności scheuringa- czerwonego anioła śmierci dzieci-
    międzynarodowego trybunału karnego w Hadze.
    Szkoda…

  2. Do dzisiaj, żadna organizacja chroniąca macierzyństwo, dzieci, nie zawiadomiła międzynarodowego trybunału karnego
    w Hadze o ludobójczej działalności
    joanny scheuring- trzech nazwisk w Polsce
    i krajach EU !!
    Do dzisiaj, prokurator generalny w Polsce, nie wszczął postępowania wyjaśniającego
    w sprawie organizowania, wdrożenia
    i realizacji systemowego zabijania polskich dzieci przez czerwonego anioła śmierci-
    joanna scheuring-
    trzech nazwisk.
    Dlaczego prokurator generalny- będąc
    w obowiązku ustawowym-
    nie wszął tego postępowania?!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.