Skip to content

8 komentarzy

  1. FR anek
    4 lipca 2019 @ 14:05

    Nie widziałem tam jeszcze żadnego “korzystacza”, dzieci także. Ludzie się boją, ze to się złamie, albo przewróci.

    Odpowiedz

  2. obserwator
    18 kwietnia 2019 @ 15:16

    Wszystkim komentatorom, znawcom designu i cen usług polecam najpierw wypróbowanie i powiedzenie dzieciakom, które oblegają literki od momenty ich ustawienia, że zabierzemy im ten mini plac rekreacji. W mieście poza zabytkami są jeszcze dzieci i dla nich też trzeba coś od czasu do czasu zrobić. A jeśli dla nich, to właśnie w kolorze.

    Odpowiedz

  3. szatny
    18 kwietnia 2019 @ 07:20

    wół do karety, pięść do nosa, świni siodło… trzy plastikowe bzdety w centrum miasta wpisanego na listę Unesco!
    Oj, a może to gotyk na dotyk?

    Odpowiedz

  4. Aga
    17 kwietnia 2019 @ 22:44

    Myślałam, że to źart. …. to jest szpetne…. kto ma takie pomysły?! Na osiedlowym placu zabaw mogą być, ewentualnie….

    Odpowiedz

  5. FRanek
    17 kwietnia 2019 @ 07:44

    Paskudztwo, a nie nowoczesność. Ale, jak właściciel kamienicy chce wymienić stare zniszczone okna na “plastiki” odwzorowujące oryginał, to musi zgromadzić całą teczką pozwoleń. Te siedziska pasują do tzw. galerii handlowych, ale nie w tym miejscu. Naprawdę, ktoś upadł na głowę….

    Odpowiedz

  6. jur
    16 kwietnia 2019 @ 22:26

    Prawie jak w Wiedniu. “Prawie” czyni różnicę.
    Nowy Rynek to nie Dzielnica Muzeów, a kościół w rynku to nie Mumok. Same siedziska też takie bardziej “oszczędnościowe”.
    Za to cena bardzo europejska 3500 Euro za sztukę. No faktycznie, darmocha.
    Prawie.
    Szkoda, że Bareja już nie żyje bo mamy gotowy materiał do MISIA 2.

    Odpowiedz

  7. Kto to wymyślił
    16 kwietnia 2019 @ 21:58

    Rewelacja. Piękne badziewie plastikowe eksponaty w na Nowym. Tylko 40.000? Gratuluję pomysłodawcy. Kiedyś Nowy Rynek oprócz centrum handlu, opiewały drzewa nie plastyczna ewolucja jakiegoś umysłu tego nowatora!!!

    Odpowiedz

  8. Marcin
    16 kwietnia 2019 @ 19:29

    Porażka!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.Wymagane pola są oznaczone *