Smart house. Wizja przyszłości czy standard teraźniejszości?

Smart cities Wiadomości
Fot. Pixabay

Dom, który czuje, analizuje i reaguje. To, wbrew pozorom, wcale nie scenariusz science fiction, tylko realnie stosowane rozwiązania, które stają się coraz bardziej dostępne. Inteligentne domy to narzędzie, umożliwiające przełożenie idei smart city na rzeczywistość. Co ciekawe, pierwsze koncepcje smart house pojawiły się już w latach 70. XX wieku. Sprawdzamy, czy w Toruniu można dziś znaleźć inteligentne budynki.

Inteligentny dom to wysoko zaawansowany techniczne budynek, którego funkcjonowanie oparte jest o zintegrowany system zarządzania wszystkimi instalacjami. Taki system opiera się na sieci czujników i detektorów, dzięki którym może zbierać informacje, a następnie je analizować i – w miarę potrzeby – reagować na zmiany. Warto w tym miejscu jednak podkreślić, że istotną inteligentnego budynku nie jest mnogość urządzeń technicznych, ale możliwość ich efektywnego współwykorzystania. Smart rozwiązania w budynkach mieszkalnych pozwalają z jednej strony maksymalizować funkcjonalność obiektu, a z drugiej minimalizować koszty ich eksploatacji. To jednak nie wszystko. Takie budynki są znacznie bardziej bezpieczne i ograniczają emisję szkodliwych zanieczyszczeń do środowiska.

– Smart house przystosowany jest do potrzeb wymagającego użytkownika, dla którego kluczowe znaczenie mają rozwiązania przynoszące oszczędność czasu, energii i pieniędzy. Podobnie jak w przypadku smart city, także tutaj wykorzystywane są nowoczesne technologie informacyjno-komunikacyjne obok tradycyjnych metod projektowania – tłumaczy dr Przemysław Krysiński z Instytutu Badań Informacji i Komunikacji UMK.

Jednym z najistotniejszych aspektów smart house jest efektywność energetyczna, czyli optymalizowanie zużycia energii elektrycznej, a także zapewnienie niezawodności zasilania. Domy energooszczędne nazywane są także budynkami pasywnymi. Wykorzystuje się w nich takie rozwiązania, jak m.in. przegrody budowlane o wysokiej izolacyjności czy alternatywne źródła energii.

– Budynki pasywne to obiekty inteligentne, w których wykorzystywane są nowoczesne rozwiązania prowadzące do ograniczenia zużycia energii. Budownictwo pasywne zakłada jak najmniejszą ingerencję w ekosystem, przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów zużycia energii i racjonalnym korzystaniu z mediów – dodaje dr Przemysław Krysiński.

Inteligentny system zarządzania budynkiem łączy w sobie kilka podsystemów, m.in. kamery i czujniki obecności, systemy dostępu i bezpieczeństwa, system sensorów bezprzewodowych czy system oświetlenia. Polega na integracji kilku funkcjonalności, np. sterowania ogrzewaniem. Budynek reaguje na spadek temperatury i automatycznie dostosowuje jej wartość do oczekiwanego poziomu. Inne rozwiązania to chociażby symulacja obecności domowników, polegająca na naprzemiennym zapalaniu i zgaszaniu świateł w różnych pomieszczeniach, co ma w praktyce odstraszyć potencjalnego włamywacza. Coraz częściej wykorzystywanym rozwiązaniem w nieruchomościach mieszkalnych jest system pogodowy, dzięki któremu okna mogą np. automatycznie zamykać się, gdy czujniki wyczują opady deszczu. Inteligentne systemy mogą pamiętać za użytkowania o podlewaniu trawnika, wyłączeniu żelazka czy uruchomieniu pralki o odpowiedniej godzinie. Nie zapominajmy także o, należących już do standardów, systemach alarmowych, przeciwpożarowych oraz systemach dostępu.

Ważna jest także komunikacja pomiędzy systemem zarządzania smart house a jego użytkownikiem. Może ona przebiegać nie tylko z panelu zarządzania, ale także za pośrednictwem aplikacji w smartphonie, a nawet gestów czy odpowiednio wypowiedzianych słów.

Systemy automatyki budynkowej wykorzystywane są także w budynkach użyteczności publicznej.

– Budynki użyteczności publicznej mogą być smart i mamy takie przykłady w każdym mieście w Polsce. To w dużej mierze nowoczesne biurowce, wyposażone w rozmaite systemy zarządzania, począwszy od mechanizmów odpowiedzialnych za zużycie energii, utrzymanie bezpieczeństwa, a skończywszy na rozwiązaniach regulujących dostęp do poszczególnych pomieszczeń – wyjaśnia dr Przemysław Krysiński. – W Toruniu powstaje coraz więcej budynków, w których projektanci starają się uwzględnić jak najwięcej nowoczesnych rozwiązań. To chociażby nieruchomość przy ul. Grudziądzkiej, naprzeciwko Uniwersamu, budynek Collegium Humanisticum UMK, Młyn Wiedzy oraz przylegające do niego obiekty czy powstająca właśnie nowa siedziba Sądu Rejonowego.

Na koniec warto wspomnieć o nowoczesnym systemie personalizacji, dzięki któremu budynek dostosowuje się do konkretnego mieszkańca, uwzględniając jego potrzeby i oczekiwania. Przykład? Automatyczne wyłączanie świateł, gdy system wyczuje, że użytkownik, który nie lubi spać przy włączonym świetle, zasnął. To technologicznie skomplikowanie rozwiązanie, wymagające instalacji złożonego systemu kamer i rozpoznawania domowników. Nic zatem dziwnego, że wciąż rzadko spotykane. Być może z czasem stanie się standardem tak, jak alarmy czy monitoring. A wtedy dom będzie w pełni zasługiwał na miano smart.

Tagged

4 thoughts on “Smart house. Wizja przyszłości czy standard teraźniejszości?

  1. Kilka lat temu nie bylo takich udogodnien i mozliwosci jak teraz dlatego ciesze sie ze rozwijamy sie technologicznie 🙂 Sama mam kilka rzeczy smart z lanberga i widze jakie to duze ulatwienie 🙂

  2. W domu mam dobry sprzęt i lubię mieć zabezpieczone, kupiłem sobie listwę przeciwprzepięciową z armaca mam model Z5. Dzięki temu mam wszystko w jednym miejscu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *