Wślizg Donalda [FELIETON]

Opinie Wiadomości
Paweł Gulewski, Wiceprezydent Miasta Torunia

W wielką, krajową politykę nie zwykłem się mieszać, szczególnie będąc pochłonięty po uszy pracą samorządową. Ta, jak Państwo wiedzą, trzyma się – a ja uważam, że koniecznie powinna trzymać się – z dala od codziennych, warszawskich emocji.

Trudno jednak nie skomentować powrotu, a raczej mówiąc językiem piłkarskim, boiskowego „wślizgu”, którego dokonał ostatnio Donald Tusk. Dość powiedzieć, że Instytut Badania Internetu i Mediów Społecznościowych przeanalizował to wszystko, co działo się przy okazji ogłaszania premiera Tuska nowym-starym szefem PO i doszedł do wniosku, że to wydarzenie „zdemolowało polski internet”. Statystyki to potwierdzają. Cytuję: „sumaryczny zasięg w sieci wygenerowany przez PDT wyniósł aż 500 milionów! To oznacza, że biorąc pod uwagę 25 mln użytkowników polskiego internetu, każdy internauta spotkał się z informacją o powrocie PDT kilkukrotnie. W historii polskiego internetu żaden inny polityk w tak krótkim czasie nie uzyskał takiego wyniku”.

REKLAMA

To jeden aspekt. Drugi to oczywiście sytuacja polityczna i to, co dzieje się obecnie. Partia rządząca chce przetrwać i to trwanie – na najbliższą kadencję – załatwić w różny sposób. Kwestią otwartą jest data wyborów parlamentarnych. Uważam, że PiS będzie chciał je przyspieszyć, a jedyny bezpieczny dla nich termin to ta jesień. Przyszła wiosna to jednak ryzyko rozwodnienia działań wokół „Nowego Ładu” i np. zakupów obronnych dla polskiej armii. Nie przez przypadek pojawił się tu temat nepotyzmu, który jest wskazywany przez społeczeństwo jako problem przyklejony do rządzących. Ten pakiet działań to przygotowanie do wyborów, ale nie tych za 2 lata.

Kolejny tekst potraktuję jako kontynuację tego wywodu. Będzie dla równowagi nieco o Donaldzie Tusku, bo to przecież jego polityczny „wślizg” namieszał po tamtej i po tej stronie barykady. 

2 thoughts on “Wślizg Donalda [FELIETON]

  1. 500 podzielone przez 25 to kilka?!
    No hallo!
    A nie 20 ?!
    Dlatego, że ten pan nie umie posługiwać się dzieleniem, mnożeniem, odejmowaniem i dodawaniem, dlatego został zastępcą prezydenta Torunia.
    No super.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *